Pewien pasażer przerywa standardowo przebiegającą kontrolę biletów, okazując niestandardowy "bilet" będący jedynie potwierdzeniem zakupu właściwego biletu w automacie na przystanku.
Kanar: Bilet poproszę.
Pasażer: Mam tylko to.
Kanar: To poproszę dokument tożsamości.
Pasażer: Ale dlaczego?
Kanar: A co to niby jest? Skąd ja mam wiedzieć czy ty tego na przystanku nie znalazłeś?
Pasażer: Nie mam dokumentów.
Kanar: Lepiej pokaż dokument, bo zadzwonię po policję.
Pasażer: ?? Ale nie mam nic.
Kanar: No przykro mi, to zaraz zadzwonimy. Zastanów się, czy nie masz nic na sumieniu, bo jak tak, to wiesz... Oni zaraz wezwą takie służby specjalne...
Pasażer [z miną "WTF?!"]: ???
Kanar: No co? Miałeś kiedyś z nimi do czynienia? Miałeś? Zobaczysz jak to jest...
Pasażer: ...
Autobus zatrzymuje się na przystanku.
Kanar [rzuca w eter, jakby od niechcenia]: Chcesz to wysiądź...
Pasażer: Proszę??
Kanar: Chcesz to idź...
Po czym sam wysiada...