poniedziałek, 13 lutego 2012

Nasze "Trio" i Crazy Night

W piątkowy, mroźny wieczór zastanawiamy się wraz z E. i J. , jak najmniej zmarznąć wychodząc z kina.

Ja: Może weźmiemy taksówkę?
E: OK, zadzwonię... Jednak wiecie co... Tu pod kinem jest przystanek i autobus jest za 10 min.
J: A, zadzwońmy po taksówkę, zawiezie nas pod dom, a pewnie podjedzie szybciej...
E: A jak zadzwonię po taksówkę, a autobus podjedzie szybciej?
J: To wsiądziemy do autobusu!
E: Same sobie dzwońcie.

(...)

Ja: Spoko, ja mogę.
E: OK
Ja: Ale... nie mam telefonu...
E: ?
Ja: To mogę z Twojego?...