niedziela, 14 października 2012

Więzi rodzinne

Znajoma koleżanki ma córkę w wieku ok. 8 lat. Jednego razu córka pokłóciła się z ojcem - jak to w rodzinie bywa. Mama chciała dziecko podejść "na logikę":

Mama: Słuchaj kochanie, musisz być grzeczna i nie kłócić się z tatą. Czy możesz sobie wyobrazić jak by było gdybyśmy się wszyscy nie kłócili i wzajemnie szanowali? Byłoby miło, prawda?
Córka: Nie.
Mama [zaskoczona odpowiedzią - szczególnie po tonie wypowiedzi oznaczającym, że nie jest to takie "nie" tylko z przekory, a "nie" przemyślane]: Dlaczego?
Córka: Bo widzisz mamusiu... Jak kiedyś umrzecie to mi nie będzie szkoda jak sobie pomyślę, że się tak kłóciliśmy...

Rodzicielkę jak się spodziewam musiało w pierwszej chwili zamurować... :D

poniedziałek, 8 października 2012

Ach te daty...

Impreza urodzinowa nad wyraz udana:

Kolega: To kiedy powtarzamy? Może za miesiąc?
Koleżanka: Nie... wtedy wypada Święto Zmarłych.
Kolega: Tak?
Koleżanka: No! 11 listopada!

Trzeba nam wybaczyć, bo to już jednak jest pewien wiek... ;-)

Święta święta...

Impreza urodzinowa c.d. Zapalamy świeczki na torcie - tyle ile w opakowaniu, więcej nie było (to już niestety ten wiek :D).

Koleżanka: Ale pięknie! Zaczynam czuć święta :-)))
Kolega: No tak... To już niedługo... Wszystkich Świętych... 


Że gdzie?

Sobota. Impreza urodzinowa. Spóźniona wpada koleżanka...

Koleżanka: Sorki, że tak późno, ale miałam tak ciężki dzień... Jestem wykończona!...
Ktoś: Byłaś w pracy?
Koleżanka: Gdzie??


Interpretacja snu

Z niedzieli na poniedziałek w nocy miałam tak intrygujący sen, że nie mogłam się nie podzielić opowieścią o nim koledze, który właśnie przyszedł do pracy... Kiedy skończyłam opowiadać zwróciłam się z pytaniem do mojego słuchacza:

Ja: Ciekawe co to by mogło oznaczać?...
Kolega [z miną bardzo poważną]: Ja wiem.
Ja [w sumie zaskoczona, bo zadając to pytanie nie spodziewałam się odpowiedzi]: Tak?...
Kolega [przytaknął głową]: Nie jedz za dużo na noc i nie bierz przed snem tego co wczoraj brałaś.

Prosta, męska logika... ;-)