Znajoma koleżanki ma córkę w wieku ok. 8 lat. Jednego razu córka pokłóciła się z ojcem - jak to w rodzinie bywa. Mama chciała dziecko podejść "na logikę":
Mama: Słuchaj kochanie, musisz być grzeczna i nie kłócić się z tatą. Czy możesz sobie wyobrazić jak by było gdybyśmy się wszyscy nie kłócili i wzajemnie szanowali? Byłoby miło, prawda?
Córka: Nie.
Mama [zaskoczona odpowiedzią - szczególnie po tonie wypowiedzi oznaczającym, że nie jest to takie "nie" tylko z przekory, a "nie" przemyślane]: Dlaczego?
Córka: Bo widzisz mamusiu... Jak kiedyś umrzecie to mi nie będzie szkoda jak sobie pomyślę, że się tak kłóciliśmy...
Rodzicielkę jak się spodziewam musiało w pierwszej chwili zamurować... :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz