Koleżanka przychodzi ze zniesmaczoną miną do pracy...
Koleżanka: Wyobraźcie sobie, że parkowałam dziś 20 minut!!!
Kolega [z pełną powagą]: A wydawało mi się, że raczej dobrze jeździsz?...
czwartek, 27 lutego 2014
niedziela, 23 lutego 2014
Rota wirus oczami dziecka
Siostrzenica koleżanki po tygodniu pobytu w szpitalu z powodu rota wirusa, po tym jak już przeszły chwile kryzysowe, zostaje zastana jak siedzi na łóżeczku i bawi się zabawkami - szczur, lalka i coś tam jeszcze... Wszystkie po kolei przykłada do miseczki i mówi:
Siostrzenica koleżanki: Spokojnie... Wymiotujcie sobie... Ja wyleję..
Siostrzenica koleżanki: Spokojnie... Wymiotujcie sobie... Ja wyleję..
czwartek, 20 lutego 2014
Dziecko prawdę Ci powie...
Siostra koleżanki wybierała się na coroczny pracowy bal. Przymierzała różne zestawy typu sukienka + biżuteria, aż w wybranym takim zestawie postanowiła zejść na dół, aby się przejrzeć w lustrze...
Na dole jednak zamiast lustra ujrzała swoją 4-letnią córkę stojącą w bezruchu i wpatrzoną w nią jak w obrazek. Pierwsza słowna natomiast reakcja dziecka była następująca:
Na dole jednak zamiast lustra ujrzała swoją 4-letnią córkę stojącą w bezruchu i wpatrzoną w nią jak w obrazek. Pierwsza słowna natomiast reakcja dziecka była następująca:
"Wow."
Nie wiem co zrobiła dalej siostra koleżanki, ale myślę, że w takim układzie lustro mogło iść się paść... ;-)
poniedziałek, 17 lutego 2014
Słodka niespodzianka
Stoję za na stacji Orlen za ojcem z małym chłopczykiem (może 2-3 letnim). Na wysokości chłopca wyłożone są przed ladą Kinder niespodzianki:
Chłopiec [pokazując palcem na Kinder niespodziankę i patrząc równocześnie w górę na ojca]: A może to?
Ojciec: Oj nie. To na pewno nie... Ale mam dla Ciebie w samochodzie niespodziankę.
Chłopiec: Tak?
Ojciec: Tak, słodką niespodziankę.
Chłopiec [patrząc już przed siebie, tęsknym wzrokiem, stwierdza poważnym tonem]: Byle była DUŻA...
Chłopiec [pokazując palcem na Kinder niespodziankę i patrząc równocześnie w górę na ojca]: A może to?
Ojciec: Oj nie. To na pewno nie... Ale mam dla Ciebie w samochodzie niespodziankę.
Chłopiec: Tak?
Ojciec: Tak, słodką niespodziankę.
Chłopiec [patrząc już przed siebie, tęsknym wzrokiem, stwierdza poważnym tonem]: Byle była DUŻA...
Subskrybuj:
Posty (Atom)