Na przystanku śpi pijak. Ludzie przechodzą, siadają - traktują widok jakoby chleb powszedni, rzecz naturalną... Jednak kierowca busa nie chce okazać się również nieczułym przypadkiem, który przechodzi obojętnie, o którym tyle się mówi... Podchodzi... Pochyla się nad człowiekiem pytając:
Kierowca: Halo człowieku! Może się źle czujesz? Może boli Cię serce? Może zadzwonić po pogotowie? Może Ci jakoś pomóc?
Pijak [prawie nie otwierając oczu]: Spier**laj!
pa-dłam :D
OdpowiedzUsuń