Rozmowa zasłyszana w poczekalni u pani dietetyk z panem (lat ok. 60)
Pan cukrzyk: widzisz pani, tu przed miałem 90, a tu 2 godziny później miałem 200! i skąd to się wzięło - nie wiem!
Pani dietetyczka: a jadł pan coś?
Pan cukrzyk: tylko zupkę!
Pani: chudą?
Pan cukrzyk: chudą! to znaczy nie wiem na ile żurek jest chudy
Pani: [błysk w oku] z ziemniaczkami!?
Pan cukrzyk: nieeee, z jajeczkiem
Pan cukrzyk: aha... [myśli] to pewnie dlatego - białko pan zjadł i skoczyło
Pan siada w poczekalni i kontempluje swoje wyniki; minęło pol godziny, pana olśniło]
Pan cukrzyk:[do dietetyczki] już wiem skąd to! bo ja rano zapomniałem zjeść tabletkę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz