wtorek, 13 września 2011

Jak zostałam bohaterką...

W pracy dzwoni do mnie współpracownik z Holandii i dość nieśmiało pyta:

Kolega: I was wondering if you could transfer models I described on AS database to the database you created for me" [co zaznaczę naprawdę NIE BYŁO skomplikowanym zadaniem]
Ja: Yes, no problem. I can do it in... 10 mins?
Kolega: whha?? [wzdychnięcie, cisza, z radością w głosie]... I didn't expect that!

No to się zaśmiałam, powiedziałam, że jak zrobię to dam znać. Zrobiłam, dzwonie, że gotowe. Pod drugiej stronie cisza, po czym:

Kolega: VERY! VERY! NICE!!!.... Thank you!
Ja [z rozbawieniem]: You're welcome :D
Kolega: I would like to meet you one day!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz