W sklepie motoryzacyjnym pewien pan zakupił kilka drobnych rzeczy...
Sprzedawca: Coś jeszcze?
Klient: To wszystko. Dziękuję.
Sprzedawca pakuje rzeczy do reklamówki...
Klient: Nie! Nie! Reklamówki nie trzeba!
Sprzedawca: Eee... Dam, bo pan zgubi...
Klient [przekonująco]: Nie zgubię!
Sprzedawca [tonem nie znoszącym sprzeciwu]: ZGUBI!!!
Klient [płaczliwym głosem, biorąc siatkę do z zakupami do ręki]: I będę ją musiał potem zutylizować... :-(((
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz