środa, 30 marca 2011

Nie tylko dla orłów ;-)

Szkolenie z VBA. Dawno to było na studiach, ale metodą prób i błędów, na zasadzie "wzajemnej współpracy" i "wspólności monitorów" dajemy radę... ;-)
Prowadzący objaśnia kolejne zadanie. Skończył. Zapada cisza...
Każdy myśli jak się za to zabrać...
Aż tu nagle Koleżanka siedząca obok nagle - dosłownie - rzuca się na klawiaturę i pisze coś strasznie dynamicznie i szybko, niczym z prędkością światła ;-)

Odwracam głowę i patrzę z niedowierzaniem (czyżby nagle opanowała tajniki programowania??? Czy może to zadanie jest tak banalne, tylko ja nie jarzę? Niedobrze)...

Ja [z podziwem zdałam wykrztusić]: Szalllonaaa...
Ona: Co mówisz?
Ja: ?
Ona:
Bo treść zadania pisałam...

:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz