Podczas pracowego lunchu...
Kolega [z tęsknotą w głosie]: (...) pomyśleć, że wczoraj jeszcze o tej porze byłem na desce... a wiecie, jest coś fajnego w obserwowaniu snowboardzistów, którzy stoją rano na stoku... przymierzają te deski...(...) [tu prezentacja z udziałem krzesła jako deski] jedni w tę stronę, drudzy w tę stronę... jak takie ptaki co wstają rano i stają koło siebie i g*wno im się chce robić(...)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz