Znajoma zostawiła swoją 3-miesięczną córkę na chwilę z 26-letnim bratem - tyle aby pójść dosłownie do kuchni.
Po powrocie zastaje następujący widok - Dziecię w łóżeczku zanosi się łzami, a nad nią stoi wujek i czule tłumaczy:
Wujek: Nie możesz płakać, bo... ja nie umiem Cię wziąść na ręce...
:-)))
ojej, jakie słodkie!!!!! :)
OdpowiedzUsuńCzytając ten świetny blog, miło jest odnaleźć w nim własną osobę ;-))) I dzięki , że ujęłaś mi lat :D
OdpowiedzUsuń:D Staram się nie przeoczyć wartych opisania sytuacji ;-)
OdpowiedzUsuńP.S. Te lata, to wiesz - dla niepoznaki :P ...Ale serio??