poniedziałek, 7 czerwca 2010

Lecz się sam


Nieszczęśliwie w tym roku zdarzyło mi się mieć zapalenie zatok kilka razy (dokładnie 3, ale pocieszam się, że do trzech razy sztuka). Przebieg leczenia w zależności od "zaawansowania" choroby był następujący:
1-szy raz - lekarz
2 -gi raz - lekarz + L4
Toteż zanim to się stało po raz trzeci, doskonale zdążyłam poznać objawy tejże egzotycznej choroby:
1) katar nr 1* (w pierwszym dniu)
2) katar nr 2* (w następnym dniu i dniach po następnym dniu)
3) ból głowy powodujący ogólnie przytępienie reakcji i możliwości koncentracji na czymkolwiek (szczególnie na początku choroby)
4) chrypka (spowodowana schodzeniem kataru na drogi oddechowe) + opcjonalnie towarzyszący kaszel

Mając zatem taką wiedzę, zadałam sobie pytanie, czy i tym razem potrzebuję lekarza?
Ja ["Jest 16 popołudniu, siły i tak mam tylko tyle, żeby dotrzeć albo do lekarza, albo do apteki. Objawy doskonale znam - sama dobiorę lekarstwa!"]

Ja [ochrypniętym głosem]: Dzień dobry... ekhem... czy ma pani coś może na chrypkę?
Farmaceutka: Oczywiście, "Homeoso....." [nazwy nie dosłyszałam]... na nadwerężenie strun głosowych długim mówieniem i śpiewaniem...
Ja ["Jesus Christ! Czy ja wyglądam na śpiewaczkę?! Ja tu mam problem, powazny, na tle zdrowotnym - przewlekłe zapalenie zatok. Nie śpiewam arii - ba! przecież ja nawet nie byłam w nowej operze jeszcze(...). No nic, zanim z moim głosem wytłumaczę pani, że "chrypka jest wynikiem schodzenia kataru nr 2 na drogi oddechowe w wyniku przewlekłego zapalenia zatok" - a ja z takim głosem mam ograniczoną liczbę słów, które mogę wypowiedzieć pod rząd bez chrząkania, postanawiam iść do bardziej rdzennego objawu, który jest przyczyną całego zamieszania; także chrypki"] Nie, dziękuję. A czy ma pani coś może... na katar zatokowy?
Farmaceutka: ?! a, yy... na katar zatokowy?... tak, oczywiście... Sinupret w tabletkach.
Ja: Świetnie... ["przeciwbóle mam, antybiotyku bez recepty nie dostanę..."] to ekhmkhm.... [pamiętając o ograniczonej liczbie słów, które mogę wypowiedzieć w tym stanie pod rząd] ekhm... to do tego jeszcze: amol, centrum, propolis, herbata miętowa i... spirytus salicylowy.
Farmaceutka: Oczywiście... [+ przenikliwe spojrzenie jak gdyby chciała znaleźć odpowiedź na nurtujące pytanie - dlaczego nie chciała "Homeocośtam"?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz