poniedziałek, 10 maja 2010

Bo taka jest prawda

W tramwaju stoję z torebką na ramieniu (zwracam uwagę na ten element już na początku, bo za chwilę będzie nawiązanie). Panuje ścisk. Obok mnie puste miejsce, ale nie siadam, bo zaraz mój przystanek.
Widzę, że do pustego miejsca zbliża się starsza pani z plecakiem. Mimo ścisku, pani jest rezolutna i prawie rozpychając się łokciami siada, bierze głęboki oddech i spogląda na mnie w górę:
Starsza pani: No co? Ciężko się przesunąć?
Ja: Jak by jeszcze było gdzie się przesunąć [mini przewrót oczami]
Starsza pani: Prawda jest taka, że gdybyście sobie wzięli plecak między nogi, to by było więcej przestrzeni.
Ja: ?! [1. szybki skan ostatnich 10 lat, żeby sobie przypomnieć kiedy ostatnio miałam ze sobą plecak, 2. dlaczego ktoś do mnie adresuje pytanie w liczbie mnogiej? - muszę skończyć z jedzeniem po 18. Następnie spoglądając znacząco na jej plecak]: ale... to nie ja mam plecak???
Starsza pani: No, ale prawda jest taka... że ciężko się przesunąć!

1 komentarz:

  1. Kurde, powiedziałabym jej: "Ciężko, bo widzi pani - ja mam ciężką d*pę!" :D

    OdpowiedzUsuń