Lecimy na delegację do Holandii. Jednak jak to wspomniane w poście niżej na lotnisku w Warszawie zaczepia nas pan oferujący kartę miles&more połączoną "partnersko" z kartą kredytową. Jednak karta jest całkowicie za darmo (przez pierwszy rok) toteż decyduję się...
Zresztą co tu robić przez 1,5 godziny przed boardingiem? ;-) Koleżanka mi towarzyszy.
Siadamy, wypełniamy formularz - dane osobiste... miejsce zamieszkania... dochody... na co się zgadzam... na co się nie zgadzam... żartujemy... drukujemy... znowu wypełniamy...
Z tego "błogiego stanu nieświadomości" jak we śnie dochodzi do nas głos z niebios...
Koleżanka: ja chyba... chyba... słyszałam nasze nazwiska!!!
Ja [z niedowierzaniem]: yyy....ale to już że niby minęło 1,5 go-dzi-ny?
Znowu słychać nasze nazwiska...
Koleżanka: Podpisuj tę umowę [tylko ostatni podpis został - dosłownie] a ja pobiegnę i ich zatrzymam!
Pobiegła...
Ja [wstaję z krzesła i do pana]: ale proszę się pospieszyć! przecież ja mam samolot!
Pan: ależ ja rozumiem, tylko ja jeszcze muszę wydrukować tę umowę
Ja [pomyślałam odwracając się na pięcie]: "no chyba Cię gościu pogięło!"
Pan [krzycząc za mną]: Przy której bramce pani będzie?
Ja: B23!
Pan: Przybiegnę tam!
Biegnę, biegnę... i kuźwa... nie ma B23! Znowu słyszę swoje nazwisko i... Nie ma 23! WTF?!
Staję wryta i z nerwów chyba nie widzę bramki... Jest 22 i 24... ale nie ma 23! Nie mam nawet jak zadzwonić do Koleżanki, bo nawet nie wymieniłyśmy się jeszcze telefonami.
Nagle zjawia się przy mnie pan od karty wymachując umową i uśmiechając się.
Ja [gaszę ten uśmiech subtelnie pytając]: GDZIE JEST BRAMKA 23?!?!?!?!
Pan: O tu, tylko remontują tu coś - tu obok jest wejście - faktycznie widać jak byk!
Olewam Pana i biegnę, Pan za mną...
Daje Stewardessie swój bilet.
Stewardessa [karcąco do Pana]: Jak zwykle opóźniają nam państwo pasażerów.
Pan [krzyczy za mną]: no cóż... to następnym razem!
I pomachał umową niczym białą flagą...
Szkoda, że ja nie mogę powiedzieć tym z Ery, że tez mam samolot za chwilę :D Chociaż... jak tak myślę... to w sumie... mogłabym!
OdpowiedzUsuń