wtorek, 7 września 2010

DJ Zrób-to-sam

Na życzenie Patysio publikuję dialog z imprezy :D

Patysio: co za kijowy didżej! jak można puszczać taki szit!
Ja: to pójdźmy tam i powiedzmy mu żeby zmienił
Patysio: ale tam nikogo nie ma!
Ja: Nikogo tam nie ma? [wstając] To pójdę tam i to wyłączę!

3 komentarze:

  1. Przepraszam bardzo, ale wydaje mi się, że ten didżej nie ma żadnych zasad... i są pewne kwestie, których on nie czuje, nie jarzy, ma to gdzieś... No bo, na Jowisza, jak można z całej dyskografii Depeszów na imprezie mieć tylko Free love?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm... ale to nie było Free love, tylko Strange love... I miał więcej... nawet całą płytę, tylko ja jakoś tak... na chybił-trafił wybrałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie nie, on puścił Free Love - a Strangelove dopiero później odnalazł!

    OdpowiedzUsuń