Gość nr 1 wsiada do busa i zajmuje miejsce za kierowcą - najwyraźniej jeden z tych "zagadujących nt mądrości życiowych".
Gość nr 1 [noga na nogę, rzuca frywolnie, z lekkością, jakby od niechcenia do kierowcy]: "A Ty... wiesz ile jest km z Wieliczki do miejscowości X [przystanek końcowy busa]
Kierowca [w duchu pewnie głośno wzdychnął i pomyślał "eh... not agaaain..."]: Nie.
Gość nr 1 [z zawodem w głosie, ale najwyraźniej z zamysłem dania kierowcy drugiej szansy]: A czy Ty wiesz może ile jest km z miejscowości X do Krakowa?
Kierowca [przewrót oczami]: Nie wiem - nie mierzyłem.
Gość nr 1 [strofującym tonem]: Jeździsz, a nie wiesz.
Gość nr 2 [stara się uratować sytuację]: Ja też nie wiem. Nie wiem, ale... Zmierzę to! Zamówię taryfę do Krakowa i powiem kierowcy, żeby zmierzył!:]
Pomyśleli:
Kierowca: "My hero..."
Gość nr 1: "Szaaacun ziom..."
Gość nr 2: "Jak Tommy Lee Jones w ściganym! Będę!"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz