Jedziemy pierwszy raz w Tatry Wysokie SK - me and Lucy. Oczywiście droga jak i okolice w które mamy dotrzeć nie są nam znane - nie odważę się na stwierdzenie, że jedziemy w ciemno, bo jednak mapy mamy, przewodnik mamy, nocleg zarezerwowany mamy. Wiemy, że z autobusu z Zakopanego mamy wysiąść na przystanku Tatrzańska Łomnica (Zakopane - T.Ł. to trasa, którą obejmuje nasz bilet), a stamtąd dostać się (jeszcze nie wiemy jak) do Starej Leśnej... Jedziemy już tak z półtorej godziny, a miałyśmy 1,15 więc naturalnie zaczynamy się zastanawiać...
L: Hmm... Żebyśmy tylko nie przegapiły
A: Coś Ty. To jedna z głównych miejscowości. NAPEWNO zauważymy!
Po 5 min od tego wjeżdżamy na drewniany, niepozorny przystaneczek podpisany... "Tatrzańska Łomnica"
A: ?
L [do kierowcy]: Czy to Łomnica?
Kierowca: Tak, Łomnica.
A i L [razem]: ale... Tatrzańska??
Kierowca: ? Tak, Łomnica. Tatrzańska.
Nie ruszamy się z miejsc patrząc na zmianę na przystanek i na kierowcę.
Kierowca: Hmm... No dobrze, to podwieźć Was do przystanku Stara Leśna?
A i L [razem]: Takkk! Prosimy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz