Do pracy przychodzi nowy kolega. Tuż po przyjściu, kolega mający go oprowadzać przedstawia go osobom obecnym w pokoju...
Następnie rozpoczyna wdrażanie nowego kolegi:
Kolega: OK, pokażę Ci na początek może takie podstawy tzn. gdzie jest kibelek i kuchnia...
;-)
Trochę zła kolejność: najpierw kuchnia, później kibelek. No chyba, że u Was się jada 'po rzymsku' ;-)
OdpowiedzUsuń