niedziela, 17 lutego 2013

Dzieci lubią kąpiel, a dorośli mają pilne sprawy

Jestem już spóźniona na spotkanie, ale w pośpiechu oddzwaniam do Koleżanki...

Ja: Hej, przepraszam, że dopiero teraz...
Koleżanka: Luz, a powiedz... możemy za 10 min? Oddzwonie?
Ja: Uhm...
Koleżanka: Chyba, że nie możesz wtedy?
Ja: W sumie, szczerze mówiąc to właśnie jestem spóźniona na spotkanie i za 10 minut będę u Koleżanki i głupio mi wtedy będzie rozmawiać - zwłaszcza, że jestem spóźniona...
Koleżanka: Aha. To nic! To szybko to obgadajmy....
Ja: OK
Koleżanka: Co prawda kąpię dziecko, ale najwyżej posiedzi jeszcze w wannie 10 minut...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz