piątek, 28 stycznia 2011

Łaski bez

Kierowca busa zatrzymuje się na przystanku. Podpity pan w wieku średnim otwiera drzwi i nie wsiada, tylko pyta:
Pasażer: Gdzie pan jedzie
Kierowca: Do [Miejscowość X]
Pasażer: Aha, bo ja jadę do [Miejscowość Y]
Kierowca milczy - oaza spokoju.
Pasażer: Słyszy pan?! Ja jadę do [Miejscowość Y]
Kierowca milczy.
Pasażer: Halo? A pojedzie pan do [Miejscowość Y]?
Kierowca: Nie.
Pasażer [z wyrzutem]: NO TO NIE!!!
Trzask drzwi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz