Zamieszczam artykuł z pewnej książki, którą właśnie czytam, a który rozbawił mnie do łez.
Odnosi się do tematu opisującego jak to osoby przekazujące złe wieści są z nimi utożsamiane, nawet jeśli nie mają z nimi nic wspólnego. Żywy przykład? - Progności pogody.
Nie pomyślałabym, że mogą mieć taki problemy... :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz