czwartek, 23 grudnia 2010

A co Ty tu chcesz "chłopczyku"?

W pewnej firmie, w pokoju nowego dyrektora działu x odbywa się spotkanie projektowe.
W pewnym momencie pan w wieku starszym otwiera drzwi, w ręku trzyma stertę papierów. Jednak zmieszany najwyraźniej faktem przerwania spotkania, zamyka szybko drzwi bez słowa.
Kontynuujemy.
Po około 0,5 h sytuacja się potwrza. Jednak przed zamknięciem drzwi powstrzymuje starszego pana uwaga:
Dyrektor: Pan do mnie?
Starszy pan: Tak.
Dyrektor: W jakiej sprawie?
Starszy pan: ...mam w zasadzie wiele "spraw".
Dyrektor: Ale o co chodzi?
Starszy pan: ...delegacja
Dyrektor: Ale jaka delegacja?
Starszy pan: y, bo.. o ten Poznań chodzi. Musi mi pan do tego zrobić delegację.
Dyrektor [z lekką pretensją]: Panie, ja 20 lat nie robiłem delegacji!
Starszy pan: ?!
Dyrektor: Ale pan wie o co chodzi?
Starszy pan [ nie rozumie toru rozmowy]: ?!
Dyrektor: To niechże się pan dowie i pan przyjdzie.
Starszy pan ["otrzeźwiały"]: ale JA WIEM o co chodzi
Dyrektor: no to JA do PANA przyjdę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz