niedziela, 1 sierpnia 2010

Zacznijmy od podstaw...

W tatrzańskiej kolejce spotykamy parę, którą wcześniej już spotkałyśmy w drodze z Krakowa do Zakopanego...
Chłopak:
(...) A macie już wykupione ubezpieczenie?
L:
Jeszcze nie...
Na końcu języka miałam, że nie mamy jeszcze nawet wykupionej mapy, ale są granice żartów...Zresztą wątpię, żeby zrozumiał...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz