W tatrzańskiej kolejce spotykamy parę, którą wcześniej już spotkałyśmy w drodze z Krakowa do Zakopanego...
Chłopak: (...) A macie już wykupione ubezpieczenie?
L: Jeszcze nie...
Na końcu języka miałam, że nie mamy jeszcze nawet wykupionej mapy, ale są granice żartów...Zresztą wątpię, żeby zrozumiał...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz