W "osiedlowym" sklepiku spożywczym, w którym znajduje się również kolektura, pewien pan płaci za zakupy, a następnie podaje Pani sprzedawczyni kupon lotto do sprawdzenia... Pani po "przepuszczeniu" kuponu przez maszynę komentuje:
"Przepraszamy, brak wygranej..."
Toteż pan na te słowa zbiera resztę i już prawie ma się obracać na jednej nodze, kiedy pani z uśmiechem kończy myśl:
"...jednak zapraszają do dalszej gry :-)))"
No i kupił następny... ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz