W windzie następnego dnia (po dniu opisanym post niżej - który dla lepszego zrozumienia należy przeczytać w pierwszej kolejności ;-)) spotykam w hotelu jadąc na śniadanie Kolegę, który wczoraj miał iść ze mną i naszym holenderskim Kolegą na przypadkiem opisane poniżej popołudniowe wyjście po pracy...
Kolega: Hej, jak tam było wczoraj?
Ja: Świetnie, zjedliśmy coś dobrego, a potem poszliśmy na piwo.
Kolega: Ale... ja o pracę pytałem...:>
A bo niektórzy to tylko praca praca praca... As if someone matters ;P
OdpowiedzUsuń